Autor Wiadomość
ploku13
PostWysłany: Wto 8:20, 12 Maj 2015    Temat postu:

A imię jego Alfa i Omega
kafano
PostWysłany: Czw 12:10, 02 Kwi 2015    Temat postu:

Ale to chyba nie o to chodzi Andrzeju:)
ktcmp
PostWysłany: Pią 15:52, 27 Mar 2015    Temat postu:

Moje imię to Andrzej:)
brlukasz
PostWysłany: Sob 8:43, 22 Sie 2009    Temat postu:

Mnie ZAWSZE PORUSZAŁ TAN MOMENT nad potokiem Jabbok, kiedy z jednej strony Jakub stoi na granicy. Jest to wejście do Ziemi Obiecanej - ziemi jego ojca a co z tym idzie mozliwość stracenia wszystkiego co osiągnął, a z drugiej strony ziemia Charanu, w której zdobył bogactwo i wszystko miał zapewnione. Dla Jakuba wypełnienie woli Boga jest wyzwaniem jest jego niesamowita walką. Po prostu musi zaczynać od nowa.
Hitman
PostWysłany: Pią 18:10, 21 Sie 2009    Temat postu:

Walka Jakuba z aniołem to była pierwsza prawdziwa katecheza, którą usłyszałem. Pamiętam z niej jedno zdanie i zawsze będę pamiętał: "Dziedzictwo otrzymuje nie ten, komu się ono należy, ale ten, kto o nie walczy".
Monika.p
PostWysłany: Nie 13:22, 16 Sie 2009    Temat postu:

Bóg Błogosławi Krzyżem!!!
cruce_saluc
PostWysłany: Sob 20:44, 11 Lip 2009    Temat postu:

Kiedy wszedłem na forum i zobaczyłem ten temat, przypomniałem sobie, ze uczestniczyłem jakis czas temu a dokladniej w 2007 roku w dniu skupienia, który opierał się na Ksiedze Rodzaju i fragmencie o walce Jakuba. Prowadziłem wtedy tzw dziennik duszy (bardzo ciekawy dziennik prowadził Jan XXIII polecam) zanotowałęm wtedy takie mysli (pisząc swoje mysli, nie starałem się tak formowac zdan aby byly piekne i dokladnie, starałem się pisac to co Duch Święty przyniosł mi w danym momencie, dlatego moze to nie miec troche skladu)

Panie Jezu, kończy się dzień skupienia, a zaczyna się zupełnie co innego, może nawet ważniejszego?... Oto kończy się to co można nazwać uleczeniem ze ślepoty, bowiem ten czas był jak gdyby procesem odpadania łusek z moich oczu. Pokazał mi drogę, którą powinienem kroczyć....
Boże, wszedłemw labirynt....zgubiłem się w nim, zamiast od razu probować z niego wyjść to wciąz robiłem kroki do przodu...w głąb tej plontaniny. Ty zaś, pokazujesz mi drogę. Wyjscie z niego nie będzie łatwe, mnóstwo krętych scieżek, ślepych zaułków....to będzię na prawdę trudne, co jest pocieszające? to, ze jesli postawię czoła złu to w końcu wyjdę z labiryntu; otuchy dodaje fakt, ze drogę wskazuje mi Droga.... Znajdę wyjście, w którym spotkam Ciebie. Owo wyjście będzie zatem również wejściem....wejściem do szczęscia, którym jestes TY.
Panie, tyle słów, a każde jakby tylko do mnie. Tak trafne i dotykające mnie głęboko. Panie to wszystko takie łatwe...w teorii a jak wygląda praktyka? Ja rozumiem, Ty rozumiesz, ale czy drugi człowiek zrozumie? Tutaj tworzy się blokada przed podjęciem działania. Człowiek jest tylko człowiekiem... w ilu procentach zrozumie i złączy się w bólu? w 50%? 60% a może tylko w 5% reszta to będzie odrzucenie... co jeśli Cię stracę?? Boże, najgorsze co mogłoby się stać to utracić twoją bliskość... Nawet nie chcę o tym myśleć, nawet nie mogę sobie tego wyobrazić. Moje życie to Ty, tylko Ty i drugi człowiek, jego dusza. Nie mógłbym żyć bez Ciebie. Panie, gdzie jest moje miejsce? kto ma mi pomóc jesli nie Ty? Tylko w Tobie pokładam nadzieję.
Boże, jaki wspaniały dar otrzymał Jakub ...Tak bardzo cierpiał z powodu swojego grzechu, swojego kłamstwa, a Ty wyszedłeś do niego i mu pobłogosławiłeś. Wybaczyłeś mu jego przewinienia... Ulecz mnie Ojcze, Poślij do mnie Anioła, który mnie dotknie, potrzebuje Twojego wsparcia, Twojej ręki. Jestem słaby i grzeszny; nie potrafię sam poradzić sobie z moim ciężarem. Boże przebacz mi.... tyle ciepłych słów dziś od Ciebie usłyszałem, pocieszeń...Jesli są to na prawde Twoje pocieszenia, to czuję się bezpieczny, ale i zobowiązany do do trudnych kroków postanowień. Boże dziękuję Ci za Twoją obecność w moim życiu, odczuwam ją, zauważam Ciebie.... i tym bardziej mnie to chyba przytłacza, że mnie tak wielkiego grzesznika dotykasz swoim sercem, wzrokiem i miłosierdziem.
brlukasz
PostWysłany: Czw 16:05, 11 Cze 2009    Temat postu: Refleksje nad tekstem walki Jakuba z Aniołem - Rdz 32

Zamieszczam swoje refleksje nad tematem GM 2009. Ten tekst ma dal mnie szczególne znaczenie. Pragnę was zaprosić do wspólnej medytacji i refleksji na forum nad tematem Spotkania.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group